zdjęcie

zdjęcie

MOJA MANTRA

Postanowiłam napisać moją mantrę , którą będę zawsze powtarzać..·

,,Dziękuje za odwiedziny na moim blogu
i dziękuje za sympatyczne słowa tak miłe mojemu serduchu’’

Obserwatorzy

Etykiety

Biało mi (16) broszki (9) Camea (33) dla dzieci (18) dmulka szydełkowa (6) Filc (5) firanka (10) frywolitki (12) kalendarz (7) koronki (3) krzesło (6) kurs (3) Madame (8) niebieskości (38) Nimue (4) oklejanie (32) ozdoby świąteczne (44) Pêle-mêle (8) Poduszki (13) porcelana (25) prezenty (28) SAL. (8) starocia (10) szycie (28) szydełko (110) Toile (50) Victorian (8) wachlarz. (1) widoki (15) wielkanoc (22) Wymianka (7) xx litery (5) xxx (161)

wtorek, 3 lipca 2012

Pêle-mêle post

Trochę u mnie z czasem krucho na robótki i zaglądanie na wasze strony .
Przy odrobinie czasu obiecuje nadrobić  zaległości ..
Mam do pokazanie moje nieszczęsne krzesła , dopiero trzy pomalowane a zostało jeszcze pięć ..

A i podnóżek  też już pomalowany i czeka jak się z maszyna przeproszę i uszyje mu i innym krzesłom poduchy , w niebieskie Tolie ..

Zaczęłam damulkę xxx i sama dobieram kolory i nie wiem jaki będzie efekt końcowy ..
Na przemian robię , raz  xxx    , raz broszkę .
Parę zdjęć z moich stron .. Burzy nie udało mi się uchwycić , ostatnio co noc przychodzi w moje strony .
Może to szalone , ale lubię patrzeć na burzę ..



13 komentarzy:

  1. swietnie wygladaja odmalowane krzesla,jednak dopiero nabiora wiekszego uroku, jak im doszyjesz poduchy...broszki sliczne i bardzo ciekawi mnie hafcikowa damulka...widoczki typowo letnie,jeziorko dla ochlody w te upalne dni..

    OdpowiedzUsuń
  2. Violu ale ładne masz widoki! ;)
    I bardzo podobają mi się broszki.
    Widzę, że zaczynasz bielenie mebli...Muszę Ci napisać kończę tzn. wszystko co było możliwe przemalowałam na biało a teraz mi już przeszło czekam na następne natchnienie jak tu na nowo zaaranżować mebelki itp.!:)
    Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej jestem ciekawa co to za damulkę wyszywasz, jakoś nie mogę rozpoznać:)))))
    a ja to jeszcze pioruny lubię oglądać ale z okna mojego domku nie na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam napisać, że broszkowe camee prześliczne:)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Cudne okolice szczerze zazdroszcze widoczkow.
    Rowniez kocham burze oi deszcze .
    Broszki sliczne ,ciekawam co wyjdzie z haftu.
    Ja uwielbiam bialae meble ale za duzo mam zwierzat wiec w nowym domku bedzie styl bohemia z ciutka viktorianskiego
    Cudnego wieczoru Violus:*

    OdpowiedzUsuń
  5. W jakim pięknym miejscu mieszkasz! Bardzo jestem ciekawa twojej damy (może masz jakieś zdjęcie gotowca, co to za wzór), a taką broszkę chciałabym mieć!:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne masz widoki :) Krzesła nabiorą uroku jak dostaną poduchy, choć już ładnie się zapowiadają. Kamee śliczne, a damulki jestem ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pracusia z Ciebie. Krzesła już prawie odnowione, kilka broszek i jeszcze obrazek!!

    OdpowiedzUsuń
  8. krzesła wyglądają super, a haftu jestem sama bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze koty za płoty- moje krzesła czekają ...ale zabrac się jakoś za nie nie mogę... Piękne prace tworzysz,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam
    Oooo ... jak ładnie krzesełka wyszły, ślicznie odmalowane, podnóżek jak dostanie nowa tkaninkę będzie cudny. Broszeczki urzekające :)
    A co do burzy - to Ja każdej nocy, kiedy jest burza ... nie śpię ! strasznie się boje a TY piszesz, że lubisz patrzeć na burze - faktycznie szalone, identycznie jak mój mąż - statyw, aparat i czeka - numer mu dziś w nocy wykręciłam z kartą do aparatu - zapomniałam włożyć - zanim się "skapnął" burza przeszła :)
    Okolice Masz przepiękną - właśnie w tym roku na wakacje nad jeziorko na 10 dni się wybieramy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. eh zazdroszczę Ci tych broszek :) a burze ja też uwielbiam - niestety mam wrażenie, że baaardzo często omija nasze tereny

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...